piątek, 20 października 2017

Fajne rzeczy: LATO 2017

Cześć Misie!
Jesienna aura już nas powoli przytula do swojego złotego, ale chłodnego serca. Przychodzę do Was z  podsumowaniem wiosenno - wakacyjnych inspiracji, perełek i innych fajnych rzeczy. Myślę, że część z nich świetnie sprawdzi się w jesienne wieczory.
Nie przedłużam. Czas, start!

🍁🍁🍁


The Dumplings

Debiutancki album wydali 3 lata temu, ale z ręką na sercu - nie słyszałam o nich wcześniej. Odkryłam ich zupełnym przypadkiem, zafascynowana marcowo-kwietniowym wydaniem K MAG. Z ciekawości postanowiłam dowiedzieć się czegoś o postaci z okładki -Justynie Święs.
Wygooglowałam, posłuchałam, zakochałam się.
Idealna propozycja na jesienne wieczory.




Da Vosk Docta Even If You Didn't Expect If 

Fani dobrej muzyki z pewnością wiedzą o kogo chodzi. 
Idealna propozycja na wieczorne spacery.
Only 🎧 




Placebo Leni

Placebo chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Kocham ich utwory. 
Na przełomie lata i jesieni najczęściej usłyszeć u mnie można było właśnie ten utwór. 
Cała dyskografia świetnie sprawdzi się jesienią.




DOMOFFON Festiwal 2017

Kto słyszał? Kto wie?
DOMOFFON to festiwal muzyki niezależnej, a także szeroko pojętej sztuki alternatywnej. Organizowany w Łodzi już po raz trzeci.
Powiedziałabym, że to mieszanka wybuchowa różnych, często nie mających ze sobą nic wspólnego stylów.
Dla mnie to kopalnia inspiracji.
Polecam!




Utopia

Serial zdecydowanie godny polecenia, szczególnie tym, którym podobał się Black Mirror. UWAGA! Wciąga! Nie do ekranu. Ale przed ekranem uwięzi Cię na pewno na wile wieczorów. Zdecydowanie polecam na jesień!




BoJack Horseman

Tak, dobrze widzisz... Główny bohater jest... koniem! Ale zdecydowanie nie jest to bajka dla dzieci. 
Jak wiecie, nie bawię się w recenzję, bo zawsze spalę. Trzy powody, dla których warto zobaczyć? 
1. Postacie - super napisane, prawdziwy majstersztyk  
2. Humor - czarno-czerwony, nie dla każdego
3. Realizacja - kreska, dialogi, muzyka




Freya Haley YOU ARE ART 

Niecała 1:20 na uświadomienie sobie, że jesteś wyjątkowy 🌸




Katarzyna Napiórkowska LIVING WITH SOCIAL ANXIETY

Uwielbiam Kasię. Cała jej twórczość jest mi bardzo bliska. Trafia do mnie zarówno pod względem merytorycznym jak i wizualnym. Moim faworytem jest seria o zaburzeniach psychicznych. Polecałam Wam już kilka filmów Kasi - dziś kolejny.





Samsung Galaxy S8 x Krzysztof Gonciarz | Nie da się złapać takich kadrów?

Nie da się zrobić takich zdjęć telefonem? Do tego potrzebny jest drogi sprzęt? Nic bardziej mylnego!
Krzysiu obala mity i udowadnia, że telefonem można czynić cuda.





A co Ciebie zainspirowało tego lata? 🌼
Czekam na Wasze fajne rzeczy
enjoy!

poniedziałek, 24 lipca 2017

ETAP 0: 10 rzeczy do przemyślenia zanim staniesz się twórcą internetowym




Początki zawsze bywają trudne. Zawsze najlepszym startem jest opracowanie zaplecza teoretycznego i  tym się dzisiaj zajmiemy. Stąd nazwa Etap 0, ponieważ jest on w zasadzie przygotowaniem do podjęcia konkretnych kroków. 
No to START!



1. Koncepcja

Wybierz temat jaki Cię interesuje. Doprecyzuj co i w jaki sposób chcesz pokazać. Np. moda - czy będą to Twoje stylizacje, porady, inspiracje, a może historia mody? fotografia - czy będą to Twoje zdjęcia, poradnik dla początkujących/zaawansowanych, a może nowinki dotyczące sprzętu? etc.
PAMIĘTAJ: Nie idź za tłumem, bądź kreatywny.
Nie pisz o tym, o czym piszą wszyscy. Zastanów się czego brakuje w Polskim internecie. Wciel się w rolę odbiorcy i zastanów, się co chętnie sam byś czytał.



2. Forma

Blogspot, Wordpress, Instagram, Facebook, Tumblr, YouTube... Masz tak wiele możliwości. Zastanów się, która forma przekazu będzie odpowiednia dla Twojej twórczości. Nie musisz ograniczać się do tylko jednej platformy. Np. docelowo możesz pracować na Wordpressie, a na Facebooku i Instagramie przypominać czytelnikom o nowych wpisach lub działać równolegle na Instagramie i Tumblrze, żeby poszerzyć grono odbiorców.
PAMIĘTAJ: Wykorzystaj swoje umiejętności - lekkie pióro, zmysł estetyczny, nienaganną dykcję etc. 



3. Odbiorcy

Pisać, ale dla kogo? Zastanów się do jakiego grona odbiorców chcesz trafić. Np. do nastolatków,  dziewcząt/kobiet, studentów, mieszkańców konkretnego miasta, miłośników gier, rodziców. Dostosuj Swój styl pisania/nagrywania oraz sposoby promocji.
PAMIĘTAJ: Dla wszystkich najczęściej znaczy dla nikogo.



4. Kreowanie postaci

W internecie możesz być kim zechcesz. Możesz być sobą lub wykreować zupełnie nową postać (np. na kanale komediowym). Możesz pokazać światu im jesteś lub wykreować postać, jaką chcesz być ("lepszą" wersję siebie). Np. jeśli w prawdziwym życiu jesteś cichą, nieśmiałą osobą, w internecie wcale nie musisz taki być. Może się to okazać świetnym ćwiczeniem. Pozwoli Ci odkryć zupełnie nowe oblicze i nabrać pewności siebie.
PAMIĘTAJ: Wyeksponuj swoje najlepsze cechy.



5. Indywidualizm

Postaw na oryginalność. Poszukaj w sobie czegoś, co Cię wyróżnia na tle innych. Kolor włosów, egzotyczna uroda, sposób mówienia, styl pisania etc. Niech to będzie Twój znak rozpoznawczy.
PAMIĘTAJ: Podążając za kimś nigdy go nie wyprzedzisz.



6. Konsekwencja

Trzymaj się tematu, który wybrałeś. Jeśli piszesz o modzie, nie recenzuj płynu do czyszczenia piekarnika. Staraj się, aby treści były spójne - zachowane w tej samej konwencji, pisane tą samą czcionką, jeśli np. tytuł piszesz z wielkiej litery, to pisz tak wszystkie tytuły.
PAMIĘTAJ: Konsekwencja nie znaczy nuda.



7. Systematyczność 

Staraj się publikować w miarę regularnie. Np. raz w tygodniu/ 3 razy w tygodniu/ cdziennie. Spróbuj dodawać posty/filmy cyklicznie, np. W każdy wtorek, codziennie o 18, co drugi dzień.
PAMIĘTAJ: Znajdź idealny balans (nie za często, nie za rzadko) i realnie oceń swoje możliwości.



8. Szczerość

... wobec siebie i innych. Jeśli nie czujesz jakiegoś tematu - odpuść.
PAMIĘTAJ: Nic na siłę!



9. Rozwijaj się 

Kto nic nie robi, cofa się. Ćwicz swoje umiejętności, czytaj książki, bierz udział w konferencjach, poznawaj nowych ludzi - nie tylko z branży. Ćwicz dykcję, pisz do szuflady. Wszystko to pomaga w samodoskonaleniu się, a dzięki temu Twoja praca będzie coraz lepsza.
PAMIĘTAJ: Nie ograniczaj się do rozwoju tylko pod kątem swojej działalności. Poszerzaj horyzonty!



10. słuchaj hejtu wyciągaj wnioski

Nie każda krytyka to hejt. Analizuj konstruktywne opinie, wyciągaj wnioski. Staraj się poprawiać błędy i nie popełniaj ich więcej.
PAMIĘTAJ: Oceniając swoją pracę nie zawsze jesteśmy obiektywni. Czasem ktoś może zwrócić Ci uwagę na błąd, którego nie zauważyłeś. Nie tratuj tego jako atak.



enjoy!

środa, 24 maja 2017

Drogi Pamiętniku

Cholera, dorośnij w końcu!
Marzenia to bajki, które lubimy sobie powtarzać przed snem.
Chcesz przez całe życie nosić głowę w chmurach?
Im wyżej wzbijesz się w swoich marzeniach, tym mocniej upadniesz w prawdziwym życiu...
na płytę chodnikową.
Oj, będzie bolało. 

Byłam mocno niezdecydowanym dzieckiem, o bardzo bujnej wyobraźni (zbyt bujnej - powiedzieliby niektórzy i pewnie mieliby rację). Miałam wiele marzeń: o niebieskim smoku, na którym mogłabym latać, o tych zabawkach z kolorowych reklam, o lalce Barbie, której zginają się kolana, o wiecznie płaczącej lalce Szu-Szu, o podróżach w kosmos, o łodzi podwodnej, żeby udało mi się skonstruować samochód na wodę i odkurzacz, który sam odkurza, o mieszkaniu w dużym mieście (wtedy Łódź wydawała się być największym miastem na świecie), o domku na wsi, o wspaniałej rodzinie, kochającym mężu i 2 dzieci, w porywach do 5, bo ja byłam sama, by mieć kiedyś tyle kasy, że będę mogła zamówić z AVONu wszystko, co zechcę w jednym zamówieniu, żeby ludzie zniknęli i można było robić wszystko na co się ma ochotę, potrafić latać, żebym mogła zjeść tyle czereśni i gruszek, ile zechcę i brzuch nie bolał, że kiedyś będę piękna, sławna i bogata (mam jeszcze czas, ej). Na pytanie kim chcesz zostać, jak dorośniesz? miałam zawsze mnóstwo odpowiedzi, często dość skrajnych. Piosenkarką, strażakiem, aktorką, poetką, malarką, panią z biura, panią z banku, dziennikarką, panią domu, panią od ankiet, prowadzącą wiadomości, pogodynką, pisarką, mieć swój program w telewizji, panią z poczty, właścicielką poczty, krawcową, recepcjonistką w przychodni, artystką, etc.

Dziecięce marzenia traktuje się pobłażliwie. Kiedyś jednak przestajesz być dzieckiem. Wkraczając w świat dorosłych, wywiera się na tobie presję o porzuceniu swoich dziecięcych marzeń i zejściu na ziemię. Masz dwie opcje. Przestajesz marzyć, albo marzysz nadal, ale ze świadomością, że sny się nie spełniają. Jeśli jednak odważysz się wierzyć w swoje marzenia,  ludzie nazywają cię głupcem, mówią, że jesteś naiwny lub dziecinny. Natychmiast zaczynają przekonywać cię, że twoje marzenia są nierealne, głupie i szkoda twojego czasu, bo i tak się rozczarujesz. Zostaniesz bez pracy, domu, pieniędzy i z kredytem na 30 lat. Lepiej napij się piwa i obejrzyj jakiś serial.

Dziś mam 22 lata 11 miesięcy i 5 dni. Smaruję jakieś wypociny na blogu, który miał być moją kartą przetargową do wielkich marzeń. Zza okna dobiega śpiew ptaków i zapach świeżo skoszonej trawy. Smakuję łyk swojej ulubionej kawy z czerwonego kubka. I myślę o swoich niespełnionych marzeniach, o tym, że jestem już tak blisko, a jednocześnie tak daleko. I nagle zdaję sobie sprawę, że tak naprawę nie boję się upaść - ja boję się latać. Przez całe życie przygotowywano mnie na to, że marzenia się nie spełniają, że niczego w życiu nie osiągnę. Natomiast nikt nie przygotował mnie na sukces. Nie pokazał jak spełniać swoje dziecięce marzenia, jak być konsekwentnym w działaniu i jak nie stracić przy tym siebie.

Będąc dzieckiem człowiek myśli sobie, że jak już będzie dorosły, to góry przeniesie nad morze, a oceany się przed nim rozstąpią. Myślisz sobie wtedy, że zapiszesz się na kartach historii i za 200 lat, ktoś napisze o tobie na maturze, albo chociaż wspomni na ustnych. Będąc lekko ostudzonym nastolatkiem przeprowadzasz staranną selekcję swoich dziecięcych marzeń. Do jednego kosza wrzucasz te, które były głupie, na których przestało ci zależeć, bo np. zmieniłeś poglądy lub priorytety. Do drugiego kosza lecą nowe marzenia, stare marzenia, które się nie zmieniły, stare marzenia lekko zmodyfikowane i te, które powinny pójść do pierwszego kosza, ale nie masz serca się z nich obdzierać. Później przychodzi kolejna faza. Życie podstawia ci już tylko pierwszy kosz - życie, albo dorośli (interpretacja dowolna) - i każą ci się pozbyć całego dziecięcego optymizmu i wiary w swoje magiczne moce. Presja jest bardzo duża. Zaczynasz dopuszczać do siebie myśl, że może oni mają rację, ale walczysz. Pojawiają się pytania. Czy się uda? Czy warto? Jak to zrobić?

Czy się uda? To zależy.
Czy warto? To zależy.
Jak to zrobić? To zależy.

Twój sukces - twoja sprawa. Tylko od ciebie zależy, czy dasz radę go osiągnąć. Ty decydujesz o  tym, ile poświęcisz czasu, ile włożysz pracy, czy będziesz konsekwentny, czy będziesz łapał okazje, które da ci los. Nie zapomnij o szczerości wobec innych oraz wobec samego siebie. Szanuj innych ludzi. I pamiętaj, karma wraca. Nie ma nic gorszego niż dążenie do celu po trupach i z niewłaściwych powodów. 

Nie wszystko co brązowe, smakuje czekoladą. Kiedy osiągasz swoje cele, może się okazać, że rzeczywistość znacznie różni się od twoich wyobrażeń. Możesz się porządnie rozczarować. Z drugiej zaś strony, nie przekonasz się, czy coś jest dla ciebie, jeśli tego nie spróbujesz.

Jak spełniać marzenia? To proste - WIZUALIZACJA! Żartowałam. Dobrze lokuj swój czas i swoje uczucia. W ludzi, którzy cię wspierają, wierzą w ciebie, kiedy trzeba cię zmotywować - nakopią ci do dupy. Szkoda czasu na tych, którzy są wiecznie niezadowoleni z własnego życia i za wszelką cenę chcę cię przekonać, że ty też powinieneś. Bierz co daje los, korzystaj z okazji, szanuj innych ludzi i ich pracę, bądź sobą.

W życiu dostajesz to na co się odważysz, na co się zdobędziesz i po co wyciągniesz ręce. Oczywiście muszą stać za tym jakieś wartości, ciężka praca, szczęście, dużo szczęścia. Prawda jest taka, że kiedy otwierasz się na życie, życie otwiera się na ciebie. Życie nie jest smutne. to ludzie są smutni.

A jakie są Twoje dziecięce marzenia?
Spełniasz je, czy odpuściłeś? 
Koniecznie zostaw komentarz!
enjoy

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Fav Instagrams 2

Cześć Misie!
Dziś przychodzę do Was z kolejną dawką instagramowych inspiracji. Mam nadzieję, że wam się spodobają 😊










































A jakie są Wasze ulubione Instagramy?
Czekam na Wasze komentarze! 😊
enjoy


piątek, 14 kwietnia 2017

Fajne rzeczy: zima 2016/17

Hej Misie!
Dziś przychodzę do Was z ogromną dawką inspiracji, bowiem są to Fajne rzeczy z ostatnich 3 miesięcy. Dla tych, którzy są tutaj od niedawna i jeszcze nie wiedzą o co chodzi, odsyłam do pierwszego wpisu z serii, w którym wyjaśniam pokrótce o co chodzi. 😊


                                        



Książka The Secret Garden Frances Hodgson Burnett w wydaniu 44.pl

Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, żeby zacząć czytać książki w języku angielskim. Miałam poważny dylemat, jaka książka będzie odpowiednia. Uznałam, że ambitne książki pewnie będą napisane ciężkim, branżowym językiem, a przecież nie chcę się od razu zniechęcić. Wybrałam więc swoją ulubioną historię z dzieciństwa, czyli Tajemniczy ogród. 
Ogromnym plusem tej książki jest to, że jest ona w wersji dwujęzycznej. Po lewej stronie mamy wersję oryginalną, a po prawej tłumaczenie na język polski. Uwielbiam czytać w podróży, a to rozwiązanie pozwala na nietachanie słownika. Minusem jest to, że historia jest dość mocno uproszczona. Książka, którą mam w domu (w jednym języku) jest kilkukrotnie grubsza od tej wersji dwujęzycznej.
Mimo wszystko całą serię Czytamy w oryginale uznałabym za godną polecenia. Zwłaszcza jeżeli, tak jak ja, dopiero zaczynacie swoją przygodę z literaturą anglojęzyczną. Zbiór książek znajdziecie tutaj. Jest on dość ubogi, dlatego jeśli znacie jakieś inne serie, to koniecznie dajcie mi znać 😊




Film Ukryte piękno (Collateral Beauty), reż. D. Frankel

Przyznam szczerze, że słyszałam różne opinie na temat tego filmu. Niektórzy byli zachwyceni, inni wręcz przeciwnie. Osobiście uważam, że film jest godny uwagi. Fabuła jest dość oryginalna. Przyznam szczerze, że jako osoba niepłacząca zbyt często, uroniłam kilka łez. Wydaje mi się, że śmierć dziecka to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać człowieka.




Film Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (Perfetti sconosciuti). reż.  Paolo Genovese

Słyszałam o tym filmie już wiele razy i za każdym razem opinie były dość łaskawe. Przyznam szczerze, że nie oczekiwałam wiele od tego filmu i może właśnie dlatego mile mnie zaskoczył. Początkowo nie działo się zbyt wiele, więc zaczęłam się zastanawiać, czy to dobrze ulokowane 97 min., ale później akcja zaczęła się rozwijać i przybrała nie taki znów oczywisty obrót. Jeśli szukacie lekkiego filmu na wieczór z winem - sprawdzi się idealnie 😊




Film LIVING WITH ANXIETY  Kat Napiorkowska

"Filmy Kasi będą się pojawiały chyba we wszystkich Fajnych rzeczach" - mówiła... Nie żartowała... 😃
Kasia jakiś czas temu zaczęła robić na prawdę fajną serię filmów, przedstawiających różne problemy psychiczne. I tak przez depresję, nerwicę natręctw, ataki paniki. Serdecznie polecam zapoznanie się z całą twórczością Kasi, bo jest cholernie zdolną dziewczyną, a jej prace mają nie tylko ładną formę, ale i są bardzo bogate w treść. 
POLECAM kropka




Film  How to Have the BEST Valentine's Date Ever VAGABOND YOUTH

Trochę nieaktualne, bo mamy już kwiecień. Ale już niedługo majówka, więc... nie, to nie to.
Kanał  Amy obserwuję już od dłuższego czasu. Jest on dla mnie kopalnią inspiracji, zwłaszcza modowych, ale nie tylko,  bo czasem pojawiają się takie perełki jak na przykład ta. 
Walentynki - wyjątkowy dzień czy dzień jak co dzień? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Najczęściej jednak krytyka pada ze strony singli. To oni zazwyczaj najgłośniej krzyczą, że walentynki są do bani, że kochać to się powinno przez cały rok tak samo, a prezenty najlepiej smakują, jak dostaje się je bez okazji.(...) 
Piszę esej o walentynkach, po czym usuwam cały tekst i zastanawiam się co tak właściwie chciałam powiedzieć. I nie wiem, ej.
Po prostu zobaczcie 




Seria filmów Sztuka Składania Historii - Gonciarz X Intel, Krzysztof Gonciarz

Pewnie większość z Was (jeśli nie wszyscy) zna już Krzysia Gonciarza. Szczególnie polecam poświęcić chwilę na serię Sztuka Składania Historii stworzoną we współpracy z X Intel. Filmiki nie są długie, ale za to bardzo treściwe. Ja osobiście uwielbiam produkcje tego typu. Poza czteremami głównymi filmami są też cztery making of, w których Krzysiu opowiada o technologii wykorzystanej przy produkcji video. Tej zimy była to chyba moja największa inspiracja, ale o tym wkrótce 😊





Wykład Dyscyplina czy motywacja - kluczowy wybór  Andrzej Tucholski

Pamiętacie Andrzeja? Polecałam kilka jego filmów i zachęcałam do wzięcia udziału w SHARE WEEKu.
Jakiś czas temu na kanale Andrzeja pojawiły się dwa wykłady. Jeden dotyczył dyscypliny i motywacji, a drugi wyboru ścieżki kariery zawodowej.
Hm... (myśli) Powiem tak, mam poważną alergię na coatchingi, wykłady motywacyjne i inne takie. Głowa mi puchnie i nie mogę oddychać. Andrzej zajmuje się tematem psychologii biznesu - teraz mnie zabijcie, że to też wykłady motywacyjne. No może i trochę tak. Ale są to przede wszystkim WYKŁADY. Uczą, dają do myślenia i jeśli odpowiednio się do nich zabierzecie to potrafią być bardzo pomocne.
Zabijcie mnie, ale obejrzyjcie. 




Kanał TO JUZ Jutro Rafał Masny

Masny.... Masny... Masny... Tak. To ten abstarchuj. Zgolił wąsy i ma swój kanał. Całkiem niezły w sumie. I nie żartuje sobie z przypadkowych ludzi, nie gotuje, ani nie opowiada, o tym co zjadł na śniadanie, jakiej pasty do zębów używa i co przydarzyło mu się ostatnio na siłowni. Kanał nazywa się TO JUZ Jutro, odcinki pojawiają się raz w tygodniu, a tematem są nowinki ze świata nauki. 




Kanał Anna Szlęzak

Nie wiem czy polecać, bo wyjdę na frajera, który ogląda takie rzeczy. A co tam. 
Ania porusza przede wszystkim tematy relacji damsko-męskich. Jeśli tkwisz w związku bez przyszłości, jesteś nieszczęśliwy ze swoim partnerem, albo od dawna nie byłeś w związku i zastanawiasz się co z Tobą jest nie tak - zajrzyj koniecznie na kanał Ani





Płyta Fale Karolina Baszak
Najlepsze na koniec. Płyta, w której zakochałam się na jesień i z której utwory towarzyszyły mi przez całą zimę. Uwielbiam Karolinę, jestem z nią w zasadzie od początku jej przygody z internetem i za każdym razem, kiedy nagrywała kolejną piosenkę lub cover, zastanawiałam się no kiedy ta płyta!?! Za Karoliną bardzo długa droga, ale udało jej się spełnić swoje marzenie, na własnych warunkach i pozostając wierną swoim ideałom. Z całego serduszka gratuluję, bo płyta jest po prostu niesamowita. Muzyka, śpiew, słowa, emocje, czyli wszystko to co tygryski lubią najbardziej.
Płytę znajdziecie tutaj





A co było Twoją największą inspiracją tej zimy?

Czekam na Wasze komentarze 😊

enjoy