piątek, 21 sierpnia 2015

Photo diary

Właśnie dotarł do mnie podmuch pozytywnej energii. Czuję się niezwykle wypoczęta i mam ochotę góry przenosić. Przez ostatnie kilka dni udało mi się trochę wypocząć. Bardzo mi tego brakowało - takiej beztroski, spacerów na świeżym powietrzu, braku natłoku obowiązków. Nawet myślenie zboczyło z ciężkich tematów na odpoczynek i regenerację. 
Wraz z moją drugą połówką wybraliśmy się na weekend nad Pogorię. Przyznam szczerze, że nie oczekiwałam zbyt wiele od tego wyjazdu, a jednak mile mnie zaskoczył. Myślę, że przyczynił się trochę do naładowania moich akumulatorów.

Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu. Jako ciekawostkę dodam, że sukienka, którą mam na sobie jest moim pomysłem i owocem mojej ciężkiej pracy :)







4 komentarze:

  1. lovely blog, kisses!
    Have a wonderful weekend!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze w końcu jest poczytać o szczęściu drugiej osoby, docenieniu prostych chwil spędzonych z bliską osobą, a nie ciągłych narzekań, jak to bywa na większości blogów grrrrrr

    cieszę się, że naładowałaś akumulatory, nawet taki krótki wyjazd- zawsze to jakaś odskocznia od szarej rzeczywistości :)

    a sukienka wyszła fantastycznie! :) widać, że mega kreatywna z Ciebie osoba, a to się ceni :)

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń