środa, 6 stycznia 2016

Second hand sweater


Wreszcie zagościła u nas zima, ta prawdziwa, w towarzystwie swoich dobrych przyjaciół - śniegu i mrozu. Mój termometr pokazywał dziś -5, więc to dobry pretekst by ze swojej szafy wyciągnąć dawno nienoszone swetry.
Dziś chciałabym pokazać Wam cztery moje ulubione swetry tej zimy. Wszystkie są moimi lumpeksowymi łupami.
Zawsze zazdrościłam dziewczyną, które wracały z sacond handów z prawdziwymi perełkami, bo mnie się to nigdy nie udawało. Patrzyłam na uginające się pod ubraniami wieszaki i nie potrafiłam znaleźć nic dla siebie. 


Swetrzysko z pierwszego zdjęcia jest zdecydowanie moją ulubioną perełką. Jest w 100 % z wełny (kosztował niecałe 6 zł!), dzięki czemu jest bardzo ciepłe. Powiedziałabym, że nawet za ciepłe na obecną pogodę. 
Czekam na zimę stulecia - wtedy na pewno świetnie się sprawdzi! :)


Drugi swetrzak jest zdecydowanie lżejszy, ale wciąż bardzo ciepły. Jest ogromny, trochę workowaty. Długością sięga mi mniej więcej do połowy uda, dlatego świetnie wygląda z czarnymi, kryjącymi rajstopami oraz botkami.


 Sweter z tego zdjęcia jest chyba najcieńszy, dlatego zestawiłam go z lekką sukienką z letnim, kwiatowym motywem. 


Nigdy nie lubiłam różowych ubrań, a w mojej szafie nie ma nic o tym kolorze. Kupiło mnie jednak połączenie tego swetra z klasycznym jeansem, więc postanowiłam dać mu szanse.


Na koniec ciepłodający prezent gwiazdkowy od mojej kochanej mamy :)



A Wy kupujecie w second handach? Może macie jakieś ciekawe rady, dla początkujących? 
Czekam na wasze komentarze :)
Trzymajcie się ciepło!


*Zapraszam również na facebooka :)

23 komentarze:

  1. przeurocze sweterki *_*

    zapraszam do siebie:
    http://versace0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szal jest cudowny *.*
    Ja uwielbiam swetry <3
    Szkoda tylko, ze u mnie zima nie zagoscila :/

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam się z tej zimy nie cieszę, chcę wiosnę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię szukać swetrów w second handach :) Ten z wełny biały jest świetny, super że udało Ci się go znaleźć a taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak.. szukanie perełek w sh nie jest łatwe ale czasem można znaleźć coś naprawdę pięknego i oryginalnego :) ja uwielbiam sh! :) śliczne sweterki :)
    www.mafashima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. W SH można znaleźć perełki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak.. szukanie perełek w sh nie jest łatwe ale czasem można znaleźć coś naprawdę pięknego i oryginalnego :) ja uwielbiam sh! :) śliczne sweterki :)
    www.mafashima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobne dżinsy do tych ze zdjęcia wyżej, mają takie same kieszenie :)
    Kiedyś kupowałam w second hand ale teraz raczej sama staram się szyć i robić na drutach. Chciałabym zrobić sweter na drutach ale skomplikowane wzory mnie odstraszają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O. Ja ja też troszkę szyję, ale robienie na drutach to już dla mnie za dużo. Może na początek zrób kilka zwyklaków, a z czasem przekonasz się do wzorzastych swetrów :)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia z eksperymentami! :)

      Usuń
  9. Pierwszy i trzeci sweter to relewacja !! Aż trudno uwierzyć ze takie cos można znaleźć w lumpeksach :) Ale kto szuka ten znajdzie. Masz racje, to perełki


    Pozdrawiam
    kobietanaemigracji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. prezent jak i swetry piękne :) ja też jestem mało systematyczna, haha dogadamy się ! :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. W SH kupuję od jakichś 8 lat i je po prostu uwielbiam :) Moja szafa pęka od prawdziwych ubraniowych perełek - bardzo ciekawych i dobrej jakości! A dzięki SH mój portfel nie płacze, bo za pieniądze, które wydałam na większość tych rzeczy nie wiele bym kupiła ich w "normalnych" sklepach :D Jeżeli mogę coś poradzić początkującym to jeżeli kupujecie w SH na wagę (takie preferuję) to nigdy nie róbcie tego w dniu dostawy! Nie dość, że cena za kg jest dużo droższa to ścisk jest taki, że ciężko coś znaleźć, a i dużo fajnych rzeczy jest u ludzi w koszykach (z czego potem i tak części nie kupią o odwieszą). Lepiej pójść jakoś tak w2-3 dni po dostawie i za połowę tego co w dzień dostawy kupić sobie jeszcze fajniejsze ubrania :)
    P.S. Dziękuję za wizytę na blogu i cieszę się, że post o Rzymie się podobał (btw. ta zielona kurtka też jest z SH - 5 zł :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak w temacie to wrzuciłam wczoraj post, w którym możesz zobaczyć moje zdobycze :)

      Usuń
  12. Pierwszy jest genialny! Takie jak masz ostatni są teraz na wyprzedaży w Terranowie za 11 zł

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią upolować perełki w SH. Ja tej umiejętności w ogóle nie posiadam :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko znaleźć w sh swetry, które nie będą zmechacone lub "sztywne", więc tym bardziej gratuluję udanych łupów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zakupy w second-handach! Jedyna rada, jaka mi przychodzi na myśl, to taka, że po prostu trzeba być cierpliwym i mieć umiar. Wiem z doświadczenia, że takie niskie ceny potrafią uderzyć do głowy i ma się chęć wziąć wszystko pod wpływem impulsu - nieważne, czy za duże, czy trochę przymałe, czy ma się coś podobnego w domu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale perełki ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Sukienka prze świetna i komin również, jak się umie szukać to idzie znaleźć perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo podoba mi się kolor sweterka :)

    OdpowiedzUsuń