wtorek, 2 lutego 2016

#homesweethome

Wróciłam do życia po tygodniowej przerwie. Totalny detoks. Z dala od zgiełku miasta, bez internetu, spotkań i obowiązków. 
Odpoczęłam, naładowałam baterię i zresetowałam umysł. 

Pamiętam czasy liceum. Całe pokłady swojej energii lokowałam w jeden cel. Wtedy najbardziej chciałam stanąć na nogi, wyprowadzić się z domu i nikomu się nie tłumaczyć. Myślę, że każdy przechodzi ten okres w swoim życiu, tak samo jak każdy w końcu tęskni i pragnie powrotu. Obecnie wchodzę w ten drugi etap, dlatego urlop chętnie spędzam w domu.








Razem ze mną przyjechało choróbsko i nie odstępuje mnie na krok.
Jestem obecnie na etapie pisania pracy dyplomowej, dlatego wykorzystuję ten czas na nadrabianiu zaległości :)

A jak u Was? 
Może jesteście w wieku szkolnym i macie akurat ferie?
A może wybieracie się na urlop?
Mam nadzieję, że choroba nie pokrzyżuje Wam planów.
Zdrowia Wam życzę i mnóstwa pozytywnej energii! 
enjoy

7 komentarzy:

  1. Fajny post i świetna książka :)
    zapraszam do obserwacji
    http://bromirska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka ,,Jesteś cudem" jest super! Polecam. Ja kaszlę więc ferie w 10% zepsute ale daję radę. Pozdrawiam. Werciacodziennie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam troche wolnego od uczelni i pracy, wiec wypoczywam (aktywnie) ;) zdrowiej ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak na Bloku :)

    OdpowiedzUsuń