sobota, 31 grudnia 2016

#winterishere

Nie ukrywam, że lato jest moim absolutnym faworytem. 
Kiedyś już wspominałam, że jestem bardzo podatna na działanie pogody, a szarości za oknem zdecydowanie mi nie sprzyjają. 
W życiu staram się wychodzić z założenia, że w każdej nawet najmniej sprzyjającej sytuacji są jakieś plusy, dlatego zwłaszcza jesienią oraz zimą chcę się na nich skupiać. 

Zima nie jest taka straszna, jeśli nie patrzysz na nią przez pryzmat odmrożonych uszu, przemoczonych butów, litrów kawy które w siebie wlewasz aby się obudzić, krótkich dni.



Za co warto kochać zimę?
A właściwie za co ja ją kocham?


1. Widoki

Chyba się ze mną zgodzicie, że zimą widoki są niesamowite. Zwłaszcza, kiedy wszystko jest pokryte śniegiem.
Szary wcale nie musi być smutny!



2. Długie wieczory

Pewnie wiele osób uznałoby to za minus. Ja osobiście uważam, że najbardziej efektywnie pracuję wieczorem lub w nocy, dlatego zima sprzyja mi we wdrażaniu nowych pomysłów, projektów oraz pracy nad samą sobą.
Poza tym uważam, że najpiękniejsze widoki, to właśnie te o zachodzie słońca :)





3. Boże Narodzenie

Nie można na tej liście nie uwzględnić Świąt Bożego Narodzenia. I mówcie co chcecie, że przepych, że lukrowane, komercyjne święto. Ja tam lubię święta. Za kolorową choinkę, lukrowane pierniki, ozdobione domy, gdy idę na spacer, za radość dzieciaków, gdy znajdują prezenty pod choinką i z niecierpliwością wyczekują pierwszej gwiazdki, by móc zajrzeć do środka i za  to, że w żadnym innym dniu w roku nie mamy okazji spotkać się w komplecie.



4. Ciepłe swetry

Nic dodać nic ująć. 





5. Czas na rozwój osobisty

Wiosną i latem jesteśmy w ciągłym biegu.
Z kolei jesień oraz zima sprzyjają poznawaniu siebie, odkrywaniu nowych pasji, samodoskonaleniu.
To idealny czas, by zacząć malować, pisać, uczyć się nowych języków, czytać więcej książek (a jeśli nie czytasz, to KONIECZNIE ZACZNIJ).





6. Poznaj miasto

Zima sprzyja poznawaniu nowych, ciekawych miejsc. I nie mam tu na myśli klubów i pubów. Zabierz koleżankę i sprawdźcie nowe kawiarnie, pijalnie czekolady, kina, muzea, galerie sztuki. 
Ja właśnie w ten sposób trafiłam do miejsc, w których na zawsze pozostawiłam kawałek swojego serca i zawsze chętnie tam wracam :) 
Poza tym spędzanie czasu poza domem oraz wśród ludzi to +100 do niepopadania w depresję.







A za co Wy kochacie zimę? 
Czekam na Wasze komentarze :)
enjoy!

3 komentarze:

  1. Szczerze mogę napisać, że kocham zimę dokładnie za to samo co Ty :) Może nie jest to najwspanialsza pora roku ale jednak ma swój urok.
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, kiedy zachwycasz się nią przez szybę :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny post. Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie przepadam szczególnie za jesienią czy zimą, jednak pory te mają swoje uroki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń